Żeby nasz psiak nas słuchał, trzeba go uczyć podstawowych komend w wieku trzech-czterech miesięcy. Niezbędne jest też indywidualne podejście do zwierzęcia i mnóstwo cierpliwości.
Nie traktuj psa jak człowieka, bo on potraktuje cię jak psa. Najczęściej popełnianym przez właścicieli błędem jest "uczłowieczanie psa", czyli wymaganie od zwierzęcia, żeby myślał jak człowiek.
Decydując się na psa w domu, trzeba pamiętać, że to człowiek jest głową, a pies działa zgodnie z instynktem. On drzemie w każdym, nawet najmniejszym i najbardziej udomowionym zwierzęciu. Dlatego pies powinien znać swoje miejsce w rodzinnej hierarchii, którą traktuje jako swoje stado. Można to ćwiczyć np. przy karmieniu. Pies, nawet głodny, powinien umieć poczekać na swoją kolejkę, nie żebrać przy stole, bo w stadzie zawsze je najpierw najsilniejszy. Jeśli chcemy, żeby podczas spaceru nasz pupil spuszczony ze smyczy przybiegał na zawołanie, nie idźmy w jego stronę. Odbierze to jako zabawę. Idźmy w przeciwnym kierunku i pies ma do nas dobiec.
Każdy właściciel szczekającego czworonoga na pewno przekonał się, że nauka najprostszych komend, np. siad, waruj, wymaga ogromnej cierpliwości i czasu. Świetną okazją do ćwiczeń są codzienne spacery z pupilem, kiedy uczy się on w trakcie zabawy. Najwięcej czasu zajmuje chyba opanowanie poleceń, które pies ma wykonać w ruchu.
Najważniejsze jednak, żeby zwierzę wykonywało nasze polecenia z sympatii.Dlatego trzeba wczuć się w jego psychikę, bo najlepsze efekty osiąga się dzięki dobrej współpracy. Za każde dobrze wykonane polecenie trzeba nagradzać. A jak? To może być ulubiony smakołyk czy pochwała słowna.
Od kiedy i gdzie można zacząć uczyć naszego podopiecznego? - Im wcześniej, tym lepiej . Podstawowe ćwiczenia można zacząć już w wieku trzech-czterech miesięcy.